Wycieczka do Inwałdu 2022

przez | 18 maja 2022

W piękny, wiosenny poniedziałek, 9 maja br., wybraliśmy się dużą grupą mieszkańców naszego Domu na jednodniową wycieczkę do Inwałdu i okolic.

          Inwałd to malowniczo położona wieś znajdująca się na terenie naszego województwa, nieopodal Andrychowa i Wadowic. Jedną z głównych atrakcji jest tam Park Miniatur – „Świat Marzeń”, który  mieliśmy przyjemność zwiedzać. Miejsce pozwala na swobodne przemieszczanie się po nim wózkami inwalidzkimi, dzięki czemu z wyjazdu mogli skorzystać także mniej sprawni mieszkańcy naszej placówki.  Podczas dwugodzinnego spaceru po terenie Parku, w towarzystwie przewodnika, podziwialiśmy miniaturowe budowle charakterystyczne dla różnych państw z całego świata. Budynki wykonane są niezwykle precyzyjnie, wyglądają przepięknie i niemal identycznie jak oryginały, zrobiło to na nas duże wrażenie. Szczególnie spodobała nam się kopia Watykanu, która zrobiona jest tak, że można wejść na Plac Św. Piotra i tym samym poczuć się jak w Rzymie. W tym miejscu wykonaliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie. Byli wśród nas pan Witold oraz pan Rafał, którzy mieszkali w przeszłości we Francji i ogromnie ucieszył ich moment ponownego znalezienia się  pod Wieżą Eiffla. Pan przewodnik zadawał różne pytania dotyczące poszczególnych budowli, miast i historii z nimi związanych. Przy tej okazji dużą wiedzą wykazała się nasza mieszkanka – pani Irena. 

Ku wielkiej radości niektórych z nas, okazało się, że w Parku oprócz miniatur, znajduje się także małe wesołe miasteczko. Prawie wszyscy mieszkańcy w towarzystwie opiekunów mieli okazję przejechać się elektrycznymi samochodzikami oraz diabelskim młynem, z którego rozpościerał się przepiękny widok na cały Park i okolicę. Natomiast grupka najodważniejszych śmiałków wybrała się na łódź piracką, która rozbujała nas pod samo niebo. Równie emocjonujący był mini rollercoaster, a w domu strachów i kinie 5 D mogliśmy doświadczyć silnego dreszczyku na plecach.

Jak widać, Park Miniatur w Inwałdzie dostarczył nam bardzo dużo wrażeń. Śmiechom i ekscytacjom nie było końca, a była to dopiero połowa naszej wycieczki…

          Drugim etapem tego wspaniałego dnia była biesiada w drewnianej chacie, na pięknej polanie, wśród zielonych wzgórz. Przy dźwiękach góralskiej muzyki, rozkoszowaliśmy się smakami swojskiej kiełbaski prosto z ogniska, staropolskiego żurku oraz wiejskiego chleba z prawdziwym smalcem. Było wybornie! Nie obyło się także bez tańców, pląsali nawet najbardziej oporni spośród nas.

To jeszcze nie koniec atrakcji, bo ostatnim punktem naszej wycieczki była przejażdżka wozami zaprzężonymi w piękne konie. Podczas tej wyprawy podziwialiśmy piękno okolicznych wiosek, łąk i lasów, śpiewając radosne piosenki i pozdrawiając mijanych przechodniów. Pogoda tego dnia bardzo nam dopisała, było bajkowo! Wracając do Krakowa, w autokarze, z rozrzewnieniem wspominaliśmy ten wspaniały dzień, przywołując najpiękniejsze i najweselsze jego momenty. I z pewnością o wycieczce do Inwałdu długo jeszcze nie zapomnimy, jednak już wyczekujemy następnej 🙂