Koncert zespołu Wołosatki

przez | 5 października 2021

W ostatni dzień września wybraliśmy się do Nowohuckiego Centrum Kultury w Krakowie na koncert zespołu „Wołosatki”. Jest to zespół wokalno-instrumentalny o harcerskich korzeniach, który powstał w 1974 roku podczas pierwszej edycji Festiwalu Piosenki Turystycznej w Wołosatem. Od tamtej pory śpiewająca i grająca młodzież z Kielc przekazuje co kilka lat miejsce w zespole młodszym koleżankom i kolegom. Zespół prezentuje przeważnie utwory własne, kultywując ideę śpiewania wielogłosowego, łącząc tradycję ze współczesnymi kierunkami muzyki.

„Wołosatki” wpisują się swoją twórczością i akustycznym brzmieniem w nurt piosenki turystycznej i poezji śpiewanej. Prezentują i popularyzują walory turystyczne kraju, zwłaszcza Bieszczadów. W czasie swojej 40-letniej karierze wylansowały wiele przebojów śpiewanych przez harcerską i turystyczną Polskę. Nagrały i wydały ponad 20 płyt autorskich oraz 10 edycji „Śpiewniczka Bieszczadniczka”. W 2019 roku ukazał się też album „Wołosatki i Przyjaciele”, na który piosenki Wołosatek specjalnie nagrali m.in. Elżbieta Adamiak, Basia Stępniak-Wilk, Jerzy Filar, Leszek Kopeć, Artur Andrus, Tomasz Wachnowski, Andrzej Krzywy, Wolna Grupa Bukowina.

Występ w Nowohuckim Centrum Kultury zapowiedziała Basia Stępniak-Wilk, która zaśpiewała jedną z piosenek z repertuaru zespołu, a następnie przez cały występ królowały „Wołosatki”.

Podczas koncertu prezentowane były zgodnie z jego tytułem „Najpiękniejsze piosenki” grupy, głównie kompozycje Ryszarda Pomorskiego, który jest szefem artystycznym „Wołosatek”. Usłyszeliśmy takie przeboje jak: „We wtorek po sezonie”, „Lato ucieka”, „Wędruj z nami”, „Babka w klapkach” czy „Bieszczadzki blues”. Młodzi artyści chętnie angażowali publiczność we wspólne śpiewanie, nawet przez minutę nie nudziliśmy się, wpatrzeni i wsłuchani w obrazy oraz dźwięki płynące ze sceny. Czas tak szybko mijał podczas występów, że nawet nie zauważyliśmy, kiedy minęły ponad dwie godziny koncertu. Nie chcieliśmy się rozstać z „Wołosatkami”, dlatego wraz z publicznością poprosiliśmy o zaśpiewanie na bis „Piosenkę weterana”. Po występach można było kupić płyty zespołu z ulubionymi utworami. W znakomitych humorach wracaliśmy do domu, nucąc po drodze wpadające w ucho piosenki grupy.